“CKM” liderem wzrostu, a ”Logo” liderem spadku

Magazyn “CKM” był najchętniej kupowanym miesięcznikiem dla mężczyzn w kwietniu br. Tytuł ten zanotował także największy wzrost sprzedaży. Na przeciwnym biegunie znalazło się “Logo”.

pp
pp
Udostępnij artykuł:

Rozpowszechnianie płatne razem miesięcznika „CKM” (Marquard Media Polska) w kwietniu br. wyniosło 72 782 egz. i było o 15 proc. wyższe niż rok wcześniej – pokazują dane Związku Kontroli Dystrybucji Prasy opracowane przez portal Wirtualnemedia.pl. Pismo to zanotowało najwyższy wzrost w rankingu.

Drugą lokatę zajął magazyn „Men's Health” (Motor-Presse Polska), który rozszedł się w ilości 62  453 egz., notując wzrost wynoszący 3,1 proc.

Na pozycji trzeciej uplasował się miesięcznik "Logo" (Agora), którego rozpowszechnianie płatne razem w czwartym miesiącu 2010 roku w porównaniu do kwietnia 2009 roku spadło o 7,1 proc. i wyniosło 53 878 egz. Był to najwyższy spadek w zestawieniu.

Wzrost zanotował  magazyn biznesowy „Forbes” (Axel Springer Polska). Jego wynik w kwietniu br. to 40 576 egz., czyli o 4 proc. więcej niż rok temu. 

Porównując dane z kwietnia br. do danych z marca br. widać, że największy wzrost, wynoszący 25,1 proc., rozpowszechniania płatnego razem zanotował „CKM”, zaś największy spadek (o 26,4 proc.) dotknął miesięcznika ”Playboy”. 

 

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy dziennikarz w Radiu 357. To był korespondent Polskiego Radia

Nowy dziennikarz w Radiu 357. To był korespondent Polskiego Radia

Sport.pl+ także na papierze. Jako magazyn o mundialu

Sport.pl+ także na papierze. Jako magazyn o mundialu

OpenAI bliżej giełdy

OpenAI bliżej giełdy

Zmiana na czele Katolickiej Agencji Informacyjnej. Nowym szefem były rzecznik Jasnej Góry

Zmiana na czele Katolickiej Agencji Informacyjnej. Nowym szefem były rzecznik Jasnej Góry

Republika ujawniła rozmowy Giertycha. Sąd: Rachoń bez tajemnicy dziennikarskiej

Republika ujawniła rozmowy Giertycha. Sąd: Rachoń bez tajemnicy dziennikarskiej

Zero do potęgi, czyli Stanowski między Chajzerem i Braunem [OPINIA]

Zero do potęgi, czyli Stanowski między Chajzerem i Braunem [OPINIA]